Aloes i propolis – zabierz je na basen

Podziel się!

Grzybica to zmora osób korzystających z publicznych pływalni. Do zgłębienia i szerszego przedstawienia tematu skłoniły mnie kłopoty ze skórą, z jakimi przyszło mi się zmierzyć, kiedy zaczęłam uczyć się pływać. Po kilku tygodniach regularnych wizyt powrócił mój problem z dzieciństwa - grzybica skóry dłoni. Palce u rąk zaczerwieniły się, zaczęły puchnąć, skóra zaczęła się łuszczyć. Jeszcze gorzej było z podeszwami stóp, kiedy tylko raz zdarzyło mi się zapomnieć klapek.

Wizyta w aptece i zakup reklamowanych w telewizji cudownych środków na wszystkie rodzaje możliwych zakażeń grzybiczych, nie pomagały ani trochę, pomimo kilku dni ich przykładnego stosowania. Regularne wizyty w Parku Wodnym przynoszą dużo relaksu, poprawiają nastrój i kondycję fizyczną, odstresowują. Rezygnować więc nie zamierzałam.

Postanowiłam zmierzyć się z problemem, po raz pierwszy jako dorosła osoba. Gdy byłam dzieckiem, leczyła mnie mama, odwiedziłyśmy razem wszystkich możliwych lekarzy w okolicy. Walka trwała prawie dwa lata. Pamiętam te wszystkie maści, kolejne wizyty u lekarzy, recepty. Nigdy nie zapomnę domowych okładów z surowej cebuli i przytrzymujących je na moich dłoniach bandaży, z którymi przyszło mi przespać niejedną noc.

Efektów nie było, ani po maściach, ani po cebulowych okładach. Pewnego dnia, problem po prostu znikł, na długie 30 lat. Prawie już o nim zapomniałam.

Teraz byłam w lepszej sytuacji, niż ponad 30 lat temu była moja mama. Dysponujemy szerszą wiedzą, głównie dzięki internetowi. Dodatkowo, po lekturze trzech specjalistycznych poradników udało mi się rozwiązać problem. Zajęło mi to już nie dwa lata, ale niespełna dwa tygodnie.

Nie ma tego złego... Przy okazji zebrałam wszystko, co w tej kwestii wydaje się być najważniejsze i może okazać się pomocne dla  kobiet korzystających z publicznych pływalni, które mają różne problemy spowodowane przez złośliwe grzyby. Wypracowałam swój sposób na radzenie sobie z moją piętą achillesową, ale po kolei.

Grzybica podąża za pływakiem

Grzybica paznokci, grzybica stóp, grzybica pachwin - to dolegliwości dobrze znane pływakom i osobom regularnie uczęszczającym na baseny. Naturalnym i bardzo skutecznym, przynoszącym natychmiastową ulgę lekarstwem są preparaty z aloesem i propolisem.

Pływanie jest zdrowe, to często ostatnia deska ratunku dla osób mających problemy ze stawami, które biegać nie mogą, a także dla tych mających problemy z kręgosłupem. Ja należę do obu tych grup.

Zaletą pływania w basenie jest jego całoroczna dostępność. Jak zawsze, jest też ta ciemna strona; to coś, co sprawia, że zaczynają się kłopoty.

W sklepach sportowych, oferujących artykuły pływackie, można kupić specjalne żele chroniące przed obecnym w basenowej wodzie chlorem i najczęstszą dolegliwością, z jaką muszą zmagać się amatorzy krytych pływalni – grzybicą. Te kosmetyki chronią naszą skórę, włosy i błony śluzowe przed szkodliwym działaniem chloru. Sami sprawdźcie - zdecydowana większość z nich opiera się na aloesie!

Skutki korzystania z basenu z wodą chlorowaną lub ozonowaną (nawet ta w pewnym stopniu musi być chlorowana – by usunąć w wody ozon) to zakażenia bakteryjne, grzybicze, sucha, szorstka skóra, postrzępione, przypominające siano włosy.

Aloes okazuje się być na to zarówno naturalnym, bezpiecznym, a przy tym także skutecznym sposobem.

Żel aloesowy na grzybicę skóry

Żelem aloesowym chore miejsca należy smarować 3 lub 4 razy dziennie. Żel aloesowy nałożony na skórę dotkniętą grzybicą działa natychmiast a swoją skuteczność zawdzięcza jednemu ze swoich super skutecznych składników – kwasowi cynamonowymi. ( kliknij po więcej - http://bit.ly/zel-aloesowy )

Drugim naturalnym lekarstwem zawartym w aloesie jest acemannan. Acemannam tworzy warstwę ochronną na naskórku.

Aloes na grzybicę stóp

Grzybica stóp przebiera postać pęcherzyków, skóra zaczyna się łuszczyć. Aloes łagodzi te zmiany i tworzy naturalną warstwę antygrzybiczną i sprzyja odbudowie nabłonka. Jak stosować aloes przy grzybicy stóp?

Giuseppe Maffeis w swojej książce „Aloes – właściwości i zastosowanie” radzi, by 2 razy dziennie, przez 20 minut moczyć stopy w ciepłej wody z ośmioma łyżkami soku z aloesu. Potem trzeba je osuszyć i nałożyć na nie żel lub krem z aloesem. Taka kąpiel skutecznie pomaga w zwalczaniu grzybicy stóp.

Aloes na grzybicę pochwy

Aloes ustanawia odpowiednie ph i jest szczególnie polecany kobietom w okresie menopauzy, cierpiącym na suchość pochwy. Aloes to skuteczne lekarstwo na wszelkie dolegliwości ginekologiczne. Naturalny skład jego miąższu do złudzenia przypomina jak skład naturalnej zdrowej wydzieliny z pochwy. Dlatego leczy, nawilża i chroni śluzówkę pochwy.

Aloes na grzybicę paznokci

Co noc, na paznokcie dotknięte grzybicą trzeba nakładać żel aloesowy i zabandażować na noc.

Aloes – ochroni przed grzybicą

Leczeni grzybicy jest trudne i trwa zwykle kilka tygodni. Tej chorobie łatwiej zapobiegać, niż ją leczyć. I tu z pomocą przychodzi aloes.

Aloes ma tę cudowną zdolność, której nie ma woda. Przenika warstwy skóry cztery aż razy szybciej niż woda. Dociera głęboko i ta właściwość sprawia, że jest tak niesamowicie skuteczny.

Potwierdza to wiele badań naukowych. Jednym z aloesowych badaczy jest dr Ivan E.Danhof z działającej w USA Międzynarodowej Rady Naukowej do spraw aloesu.

Wyniki jego badań nie pozostawiają wątpliwości – nasza skóra w kontakcie z wodą działa jak naturalny impregnat. Jednak żeby mogła skutecznie obronić się przed grzybami, musi mieć swoje naturalne ph, które osculuje między 5,2 a 5,6. I taki właśnie lekko kwaśny odczyn ma aloes. Jego cząsteczki zostały tak zaprojektowane przez naturę, że mogą swobodnie penetrować warstwy skóry.

Lekko kwaśny odczyn zdrowej skóry i naturalnego aloesu sprzyja rozwojowi naturalnych obrońców naszej skóry – saprofitów.

Moje sposoby – aloes i propolis

Krem z aloesem i propolisem, którego używam do twarzy, pomógł mi już za pierwszym razem. Użyłam go jak balsamu do ciała, na noc. Rano mogłam dotknąć do palców, opuchlizna prawie całkiem ustąpiła. Po kilku dniach nie było po niej ani śladu.

(kliknij po więcej- http://bit.ly/krem-z-propolisem-i-aloesem-forever )

Jak każdy, kto już raz przez to przeszedł, wolę zapobiegać grzybicy, niż ją leczyć, dlatego też po zagłębieniu się w fachową literaturę i przetestowaniu kilku sposobów na własnej skórze, mam swoją receptę na skuteczną ochronę.

1. Zaraz (!) po wyjściu z basenu biorę gorący prysznic (im cieplejszy, tym lepiej).

2. Jeszcze w parku wodnym używam dezynfekującego żelu pod prysznic z wyciągiem z Neem (nieco wysusza skórę, ale eliminuje grzyby i zapach chloru) (kliknij po więcej - http://bit.ly/khadi-zel-pod-prysznic-z-neem )

3. Zaraz potem smaruję dłonie kremem Forever z aloesem i propolisem.

4. Ciało nawilżam balsamem do ciała Jason, z wyjątkowo wysoką zawartością aloesu. (Kliknij po więcej - http://bit.ly/balsam-z-aloesem )

To wszystko, od tej pory grzybica nie wraca!

Czytałam, że dla uniknięcia pobasenowych niespodzianek ważne, żeby zdezynfekować się jak najszybciej, po wyjściu z wody. Ta zasada w moim przypadku sprawdza się w 100 procentach.

Przed napisaniem tego tekstu przeczytałam te poradniki:

Ulrike Raiser „Lecznicza siła aloesu”

Giuseppe Maffeis „Aloes – właściwości i zastosowanie”

Elżbieta Olejnik „Aloes na co dzień”

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Do góry

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.