O mnie

Cześć!

Nazywam się Justyna

Z wykształcenia jestem politologiem, z zawodu dziennikarką prasowo-telewizyjną. Z pasji zajmuję się content marketingiem. Ten blog jest owocem połączenia mojej fascynacji naturą i możliwościami, jakie daje internet.

Z tego samego powodu, dla którego postanowiłam pisać bloga, prowadzę również sklep internetowy oferujący naturalne kosmetyki, suplementy diety, zioła, superfoods. Natura i odkrywanie jej na nowo to moja prawdziwa pasja, która daje mi siłę napędową do życia.

Tytuł mojego bloga nie powstał przypadkowo, to kwintesencja mnie.

Na sobie przekonywałam się, że doświadczenia dają siłę i czynią nas silniejszymi i mądrzejszymi. Wierzę, że nic nie spotyka nas bez powodu i nie wierzę w przypadki.

Odkąd pamiętam, zmagałam się z alergiami i nietolerancja pokarmową. Dlatego nie mogę jeść m.in. glutenu, pić mleka ani jeść wielu przetworów mlecznych. Mam bardzo wrażliwą, wręcz problematyczną skórę, słabe włosy i paznokcie. Są jak papierek lakmusowy wykrywający alergeny w żywności i chemiczne dodatki w kosmetykach. Muszę się ze sobą obchodzić w szczególny i naturalny sposób. Wiem, że nic nie dzieje się bez powodu, więc nie martwię się tym, bo nie ma tego złego...Dzięki temu, z biegiem lat, nauczyłam się dużo o zdrowej żywności, naturalnych metodach leczenia i ekologicznych kosmetykach. Uczę się nadal. Teraz tego wymaga ode mnie już nie tylko stan zdrowia, ale też moje oczko w głowie - eko-sklep, który rozwijam wciąż z niesłabnącym zaangażowaniem.

Co ważne - kocham zwierzęta! Mam dwa psy i dwa koty. Codziennie daję im swoją opiekę i miłość a one odpłacają się tym samym i wiecie co? To jest naprawdę wspaniałe! Kiedy tylko mogę, pomagam innym zwierzakom, które tej pomocy potrzebują. Przez tę miłość do zwierząt właśnie, ograniczyłam dietę, skreślając z niej mięso i jego przetwory. Od tej pory czuję się bardziej wolna i szczęśliwa. Nareszcie czuję się sobą i chcę Was zarażać tą pasją, dzielić się wiedzą i być blisko.

Zapraszam do regularnego odwiedzania mojego bloga, komentowania, zamieszczania na nim swoich wpisów i Waszych spostrzeżeń. Na początek – zachęcam do pozostawienia swoich danych w zakładce newslettera i polubienia mojej strony na Facebooku. Dzięki temu na pewno nie umknie Wam nic ciekawego.

Wasza obecność i wsparcie są dla mnie ważne. Cieszę się z każdego wpisu, każdego nowego like'a, każdego czytelnika. Pamiętajcie kochani, że bez Was nie byłoby tego bloga :)

 

 

Do góry

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki.